Menu Zamknij

Chłopcy z Placu Broni według 6a

Można zrobić kartkówkę z lektury, albo, jeszcze lepiej, sprawdzian… Można też wszystko przeprowadzić inaczej  🙂

6a  – klasa pływacka – pokazała ostatnio, że nie samym sportem człowiek żyje i, że sportowcy świetnie pływają po wodach literatury. Wystarczyło jedynie pozwolić im działać. Samodzielnie „rozłożyli na czynniki pierwsze” lekturę „Chłopcy z Placu Broni”, pokazując, że nie tylko znają ją bardzo dobrze, ale potrafią scharakteryzować bohaterów, omówić problematykę, głęboko wejść w świat przedstawiony… Współpracowali (zgodnie!) tworząc świetne projekty  – lapbooki, gry dydaktyczne, mapy mentalne. Na lekcjach panował wprawdzie twórczy zamęt, ale wyłoniła się z niego konkretna wiedza. To udowodniło,  że dzieci mają ogromny potencjał, wiele niezłych pomysłów, są twórcze i z takiej lekcji wynoszą znacznie więcej, niż z tradycyjnych 45 minut – bagaż WŁASNYCH doświadczeń.

Komentarze